i do przodu .
Hej . Nie pisałam bo zastanawiałam się nad tym co mam napisać zbierałam się do tego posta z 10 razy juz ale za każdym razem przemawiało przezemnie zmęczenie i odpuszczałam, jednak dziś zebrałam siły i piszę ;) Ostatnie dni były dla mnie ciężkie ... Pożądki, zakupy, brak czasu dla siebie ;/ Czego bardzo nie lubie ...
Dziś wstawię pare fotek, które zrobiłam przez ostatnie dni ;)
*Dziś poznałam nową stronę życia.*Znalazłam miejsce, o którym nie miałam pojęcia.*Wyobrażałam go sobie, ale nie sądziłam, że jest tam tak cudownie.*Wśród wielkiego zgiełku i tłumu zabieganych ludzi…tam znalazłam ciszę.*Dookoła tylko spokój i najnormalniejsi ludzie na świecie.*Nie trzeba mieć pozycji w grupie.*Żadnych kłamstw, uśmiechania się na siłę.*Tam będę mogła uciec od wszystkich problemów.*Po trzech latach wśród oszustów, przemocy i odpłacania długów, mogę powrócić do swojego, normalnego życia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz